Wyszukaj na stronie

Nasz kanał Youtube

Piszą o NAS...

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Latem 2014 roku "znaleźliśmy" przypadkowo w jednej z podświdnickich wsi dwa traktory C-45, zwane Bulldogami. Materiał o znalezisku, oraz szczegółowy opis samego ciągnika możesz przeczytać TUTAJ. Dziś wracamy z tematem, bo coś w temacie jednak ruszyło, ale o tym w dalszej części...

Najpierw przypominamy w jakich warunkach zastaliśmy w 2014 roku oba ciągniki. Jedyny pozytyw na wtedy był taki, że przynajmniej na rurach wydechowych założone były wiadra zabezpieczające przed wodą silnik. Poza tym, śnieg, deszcz, słońce, mróz, deszcz, słońce, itd...

 

Zdjęcie z czerwca 2014 roku - pierwszy ciągnik

 

Zdjęcie z czerwca 2014 roku - drugi ciągnik

 

 

Nie ukrywam, że odzew na publikację z 2014 roku był duży. O ciągniki pytało wiele osób. Pytali okoliczni, ale także ludzie z dalszych regionów Polski. Niektórzy utrzymywali z nami kontakt i potwierdzali, że właściciel ciągników jest niewzruszony, że nie interesują go żadne oferty. Wydawało by się, że sprawa jest całkowicie przegrana, a ciągniki skazane na całkowitą zagładę, lecz jednak po ruchach właściciela widać, że sumienie jego zostało w końcu poruszone.

Otóż jadąc w lutym 2016 roku obok gospodarstwa, oczywiście rzuciłem okiem na podwórko i co widzę? Właściciel wybudował wiatę, pod którą upchnął różne sprzęty i elementy, ale najważniejsze, że znalazło się tam miejsce dla obu ciągników. Wiata o drewnianej konstrukcji z dachem z blachy falistej to może nie mistrzostwo, niemniej jednak chroni znajdujący się pod nią sprzęt przed warunkami atmosferycznymi.

 

Jeden ciągnik widoczny jest na pierwszym planie

 

Drugi ciągnik ustawiono na końcu pod samym murem, dlatego ciężko go dostrzec na zdjęciu, ale możecie wierzyć mi na słowo, że tam jest

 

Mamy nadzieję, że raz ruszone sumienie pozwoli właścicielowi na wykonywanie od tej pory tylko mądrych ruchów z tymi zabytkowymi ciągnikami. Oby dostał je w ręce ktoś, kto tknie w nie drugie życie. A na koniec, pozwolę napisać sobie - dziękuję Panu, że zechciał Pan zabezpieczyć swój skarb przed dalszą jego degradacją, może zachowa się dla dalszych pokoleń...

 


Fotografował i przygotował : Matthias