Wyszukaj na stronie

Nasz kanał Youtube

Piszą o NAS...

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Całkiem niedaleko Świdnicy, na skraju małej wioski, stoi ciekawy zabytkowy obiekt, który na dodatek ma swoją własną legendę,..

Jeszcze niedawno w ruinie, dziś całkiem odnowiony...gogołowski wiatrak...

Jak głosi legenda..

..w owym wiatraku pracował niegdyś młynarz o imieniu Konrad, był on jednak niepełnosprawny. Jedna krótsza noga sprawiała, że utykał. Zakochał się pewnego razu w młodej córce miejscowego kowala. Niewiasta owa, o imieniu Jadwiga, odrzuciła jednak jego zaloty...Nieszczęśnik powiesił się na jednej z belek wiatraka.

Holender przez wiele lat stał pusty. Przesądni ludzie opowiadali, że w wiatraku straszy, a kto się doń zbliży, tego spotyka nieszczęście...

Pewnego dnia pojawił się w Gogołowie młody chłopak o imieniu Fryderyk. Szukając pracy błąkał się po domostwach, ale zatrudnienia nie mógł znaleźć. Nie znając historii wiatraka i opowieści miejscowych ludzi postanowił spędzić w nim noc...

Gdy zasnął, śniło mu się, iż wiatrak zaczął działać.. Utykający na jedną nogę młynarz poprosił go o pomoc w pracy...mimo inwalidztwa młynarza, Fryderyk nie mógł za nim nadążyć.

Gdy praca dobiegła końca, 40 worków znalazło sie na wozie starszego mężczyzny, który zapłacił sakwą pełną pieniędzy za prace.

Młynarz poprosił Fryderyka, aby przeliczył pieniądze i podzielił po równo gdy on sam pójdzie umyć się w strumieniu.

Fryderyk wysypawszy zawartość na młyński kamień, zaczął liczyć pieniądze z sakwy. Okazało się, że w sakwie było 13 srebrnych monet.

Wpierw pomyślał, że zatrzyma pieniądz dla siebie, ale zdał sobie sprawę, że to przecież kulawy młynarz pracował szybciej i ciężej...odłożył wiec monetę na jego kupkę...

Zza pleców rozległ się głos młynarza: uczciwy jesteś , więc weź w nagrodę wszystko...

Zapiał kur i Fryderyk obudził sie ze snu...ależ dziwny sen...Spojrzał, a u stóp leżała sakwa z trzynastoma monetami...

Fryderyk wykupił za nie wiatrak i mleł zboże ludziom przez wiele lat....:)


Tak naprawdę wiatrak powstał w połowie XIX wieku. W latach dwudziestych XX wieku młynarzem był tam niejaki Karl Adler, później niewiadomo.

Wybudowany z cegły, a pokryty gontem, przetrwał wojnę w dobrym stanie. Jednak po wojnie ludzie potrzebowali budulca dla swoich gospodarstw i wiatrak szybko został "dawcą" ...

Na szczęście po latach został zakupiony przez "właściwych" ludzi, którzy przywrócili mu drugie życie.

Dziś przygotowuje się do przyjęcia pierwszych gości, gdyż ma być wkrótce otwarty dla ludzi nietuzinkowych, którzy chcieliby spędzić noc lub całe wakacje w niezwykłym i uroczym miejscu...

Piękne widoki, w tym widok na Ślężę, cisza, spokój i niezwykły klimat tego miejsca... polecamy :)


cóż jeszcze widać że trwa wykańczanie pomieszczeń:)


...a może w tej skrzyni ukryto 13 srebrnych monet?


Na samej górze jest pomieszczenie sypialne z pięknymi starymi łożami...

...a to ulubiony instrument Konrada...ponoć

....a ciekawe co tu ukryto...hmm

W przybudówce kilka pokoi dla gości ...małe ale urocze,

Dla lepszego oddechu trochę soli morskiej....

Jeszcze jedna niespodzianka dla gości ...grota solna:)

My tam jeszcze wrócimy...



Christophorus

oferta na http://www.wiatrak-gogolow.pl/

źródła:

internet

kulawy młynarz spotkany po drodze